Dlaczego głodówka przedłuża życie

9474

Oscar Wilde mawiał: „Zrobię wszystko, żeby zachować młodość, byleby tylko nie były to ćwiczenia i dieta”. Kłopot w tym, że akurat te dwie rzeczy najlepiej zapobiegają starzeniu się mózgu – mówi prof. Jerzy Vetulani, neurolog i biochemik z Instytutu Farmakologii Polskiej Akademii Nauk w Krakowie.

Z upływem lat nasz mózg starzeje się podobnie jak reszta ciała. Czy istnieją jakieś sposoby, aby ten proces spowolnić?

Oczywiście, że mamy takie sposoby, choć niestety te najskuteczniejsze jednocześnie nie są najmilsze. To przede wszystkim głodówka, która opóźnia starzenie i pozwala zachować bystry umysł do końca życia. Polscy naukowcy przed kilkunastu laty, w czasie wielkiego badania polskich stulatków, zaobserwowali, że zdecydowana ich większość ma za sobą epizod głodu. Dziś już wiemy, że nawet jedna głodówka w życiu jest w stanie je wydłużyć – brak pożywienia aktywuje bowiem tak zwany gen długowieczności SIR2 produkujący sirtuinę, białko niezwykle ważne dla podziałów komórek, a to właśnie nieprawidłowości w podziale komórkowym leżą u podstaw procesu starzenia. Głodówka pozwala na aktywację sirtuiny, a co za tym idzie – na przedłużenie aktywności i młodości mózgu.

Tylko drastyczne ograniczenie jedzenia może zahamować niekorzystne procesy zachodzące z wiekiem w mózgu?

Na szczęście nie – odkryto, że w podobny sposób gen długowieczności aktywowany jest przez związek zwany resweratrolem, obecny przede wszystkim w łupinach winogron. I oczywiście w czerwonym winie. Dlatego niewielka dawka tego alkoholu dziennie bardzo dobrze wpływa na kondycję mózgu, zwłaszcza, jak wykazały badania, u starszych kobiet. Nie można też zapominać o nienasyconych kwasach tłuszczowych omega-3 stanowiących budulec mózgu oraz antyutleniaczach. Dla sprawnego działania mózgu bardzo groźne są tak zwane wolne rodniki tlenowe. Powodowany przez nie proces utleniania komórek mózgowych bardzo szybko doprowadza do ich starzenia i obumierania. Temu procesowi skutecznie przeciwdziałają flawonoidy zawarte w warzywach i owocach. Ich spożywanie wpływa na zmniejszenie się oksydacyjnego niszczenia mózgu.

Czy warto do tego dołożyć także aktywność fizyczną?

Oczywiście. Badania dowiodły, że wystarczy 30 minut dziennie nawet niezbyt intensywnych ćwiczeń fizycznych, aby w mózgu rozpoczęło się uwalnianie tak zwanego mózgopochodnego czynnika wzrostu nerwów, w skrócie BDNF. Ma on bardzo korzystne działanie – chroni neurony przed obumieraniem i przyspiesza tworzenie nowych neuronów, zwłaszcza w hipokampie odpowiedzialnym za pamięć oraz nastrój. Trzeba tylko pamiętać, że aby BDNF odegrał swoją rolę, ćwiczenia fizyczne muszą być regularne. Podobnie jak ćwiczenia szarych komórek, czyli aktywność intelektualna. Nieustające uczenie się czegoś nowego, rozwiązywanie szarad i krzyżówek zapobiega – jak dowiedziono – odkładaniu się w mózgu złogów charakterystycznych dla choroby Alzheimera. To plus dieta to naturalne, najtańsze i najbezpieczniejsze sposoby na przedłużenie sprawności mózgu.

Zobacz również

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>