Opowieść

10

PRZYPOWIEŚĆ DUCHOWA

„Kiedyś w miejscu, gdzie przebywali trędowaci zjawił się uzdrawiacz. W ręku trzymał lek przeciwko wszelkim niedomaganiom. I rzekł on do trędowatych: „Słuchajcie dobrze mych słów, gdyż ten, kto pragnie zostać uleczony eliksirem zawartym w tym naczyniu, musi zachować w pamięci me wskazania i postępować według nich, bo chociaż pozostawię wam eliksir, to jednak sam muszę was opuścić.
I oto rozpoczął on nauczanie w jaki sposób należy stosować lek, a uczyniwszy to, wręczył naczynie jednemu z trędowatych mówiąc: „Pozostawiam to twojej pieczy. Każdemu z twych cierpiących towarzyszy daj przepisaną dawkę”. To rzekłszy, uzdrowiciel znikł.
I nie zdążył jeszcze oddalić się, gdy trędowaci rozpoczęli spory między sobą nie tylko o to, kim by mógł być, lecz również o to, w jaki sposób uzdrawiacz ów zjawił się i jak odszedł. I tak gwałtownie i zapalczywe były ich dowodzenia, że zapomnieli o wszystkich wskazówkach , które im powierzył.
Wszelkie przepisy wymknęły się z ich pamięci, by nigdy już nie powrócić.
Jakkolwiek bezcenne naczynie pozostało w ich rękach, nikt jednak nie wiedział, jak stosuje się jego zawartość, tak że stało się ono całkowicie bezużyteczne – podobne skarbom w okręcie na dnie morza.
Taki jest koniec mej przypowieści.
Ten, kto zrozumie ją i zwróci uwagę na jej znaczenie – będzie mi bliski i drogi.”

Zobacz również

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>